|
Zabytki
archeologiczne, zarówno te nieruchome będące odciśniętymi i utrwalonymi
w ziemi świadectwami rozwoju kulturowego człowieka, jak i związane z
nimi przedmioty, są w praktyce jedynym świadectwem i źródłem poznania
wspólnej przeszłości. Źródłem niezwykle ulotnym i podatnym na
zniszczenia poprzez swoją "ukrytość". Stąd też większość państw, w
poczuciu wagi własnej przeszłości i ogólnie pojętego dziedzictwa
kulturowego ludzkości, objęło je rygorystycznie egzekwowaną ochroną.
Kraje europejskie, szczególnie dotknięte skutkami I i II wojny światowej
świadome, że dziedzictwo archeologiczne ma zasadnicze znaczenie dla
wiedzy o historii ludzkości; potwierdzając, że europejskie dziedzictwo
archeologiczne, stanowiące dowód pradawnej historii, jest poważnie
zagrożone zniszczeniem z powodu wzrastającej liczby projektów
zagospodarowania przestrzennego, zagrożeń naturalnych, nielegalnych lub
nienaukowych wykopalisk i niewystarczającej świadomości publicznej
przyjęły 16 stycznia 1992 r. w La Valetta Europejską Konwencję o
ochronie dziedzictwa archeologicznego* nakładającą na sygnatariuszy
obowiązek objęcia przez państwo ochroną reliktów dziedzictwa
archeologicznego oraz właściwego kształtowania prawa w celu tej ochrony.
Uznanie przez państwa członkowskie Rady Europy oraz inne państwa tzw.
Strony Europejskiej Konwencji Kulturalnej archeologicznych dóbr kultury
za wspólne dziedzictwo podkreśla wagę, jaką przykłada się do ich
znaczenia dla podstawowej wiedzy o dziejach ludzkości. Wiedza ta jest
niezwykle istotna z punktu widzenia społecznego, gdyż wzmaga i
jednocześnie kształtuje poczucie własnej tożsamości narodowej i
kulturowej. Nie może bowiem istnieć naród bez własnej historii,
pozbawiony świadomości ciągłości społeczno-historycznej. Odkrycia
archeologiczne wzmagają przy tym i stymulują poczucie własnej jedności i
odrębności zarówno w odniesieniu do całych społeczeństw, jak i
społeczności lokalnych i są ważnym elementem w procesie zapobiegania
unifikacji kulturowej, a co za tym idzie wynarodowieniu. Z drugiej
strony stanowią niezwykle ważny instrument pozwalający na weryfikację i
odmitologizowanie historii. Warto przypomnieć, że bez badań
archeologicznych nie znana byłaby historia starożytnego Bliskiego
Wschodu, a wiele narodów pojawiłoby się na scenie dziejowej na zasadzie
deux ex machina. Takie miasta jak Babilon, Suza, Jerycho czy Troja
istniały by tylko jako wymysł poety i mit starotestamentowy. Również
teoria darwinowska pozostałaby tylko teorią gdyby nie odkrycia szczątków
kostnych istot praludzkich pozwalające na ustalenie cyklu rozwojowego
naszego gatunku począwszy od formy australopitecus a na homo sapiens
sapiens, czyli człowieku współczesnym skończywszy.
Polskie środowisko naukowo-konserwatorskie należy do prekursorów w
dziedzinie ochrony zabytków archeologicznych. Już w 1853 r. pod jego
naciskiem w Galicji zostaje zorganizowana państwowa opieka nad zabytkami
prehistorycznymi. Jest to ewenement w skali światowej i milowy krok w
rozwoju konserwatorstwa archeologicznego. Inną formą ochrony
formalno-prawnej dziedzictwa archeologicznego było uchwalenie przez Sejm
Pruski, pod wpływem starań inteligencji polskiej w Wielkopolsce, ustawy
zezwalającej na prowadzenie badań wykopaliskowych tylko tym osobom,
które posiadały odpowiednie przygotowanie naukowe.
Po odzyskaniu niepodległości nastąpiła silna aktywizacja polskich
środowisk naukowych i konserwatorskich. Była on w dużej mierze
zdeterminowana koniecznością przeciwstawienia się doktrynie
pangermańskości kultury europejskiej głoszonej przez szkołę niemiecką. W
związku z tym powstała konieczność prowadzenia badań archeologicznych na
szeroką skalę w ramach programów przekrojowych, koncentrujących się na
zagadnieniach etniczno – kulturowych na przestrzeni wieków. Badania te
przyniosły nadspodziewane efekty i doprowadziły do gwałtownego
poszerzenia spektrum wiedzy o przedhistorycznej przeszłości ziem
polskich. Szczególne znaczenie miały pogłębione studia nad kulturą
łużycką ukoronowane odkryciem w 1933 roku osady w Biskupinie oraz
prekursorskie studia i programy badawcze nad początkami państwa
polskiego. Przyniosły one zdumiewające odkrycia na terenie Gniezna
(badania od 1936 r.) i Poznania (badania od 1938 r.), które pozwoliły na
obalenie mitu o prymitywizmie cech kultury wczesnosłowiańskiej na
naszych ziemiach w stosunku do obszarów na zachód od Odry. Między innymi
działalność ta doprowadziła do uchwalenia ustawy z dnia 6 marca 1928 r.
o opiece nad zabytkami podparta rozporządzeniem z dnia 17 lipca 1928 r.
Ministra Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego o prowadzeniu
rejestru zabytków. W owym czasie były to jedne z najnowocześniejszych
rozwiązań legislacyjnych w tej materii w Europie. Doniosłe znaczenie dla
polskiego konserwatorstwa archeologicznego miało powołanie w 1920 r.
Państwowego Grona Konserwatorów Archeologicznych. Fakt ten stanowił
urzeczywistnienie idei ochrony Państwa nad archeologicznymi dobrami
kultury. Ośmioletnia działalność PGKA spowodowała, obok realizacji zadań
statutowych, ustabilizowanie się sytuacji formalnoprawnej ochrony
archeologicznych dóbr kultury i wypracowanie metod działania
konserwatorskiego w tym zakresie. Zainicjowano i systematycznie
przeprowadzano w tym czasie inwentaryzację stanowisk archeologicznych.
Podjęto kilka tysięcy badań archeologicznych na stanowiskach zagrożonych
zniszczeniem. Dało to w efekcie odkrycia, które pozwoliły na znaczne
poszerzenie spectrum wiedzy o czasach przedhistorycznych na ziemiach
polskich. W 1928 r. PGKZ uległo likwidacji, a jego agendy zostały
włączone w świeżo powstałe Państwowe Muzeum Archeologiczne z siedzibą w
Warszawie. PMA miało pełnić rolę centralnej instytucji łączącej w sobie
cechy placówki muzealnej, ośrodka naukowo-badawczego oraz instytucji
konserwatorskiej. Wybuch II wojny światowej ze zrozumiałych względów
zahamował rozwój polskiej archeologii i konserwatorstwa
archeologicznego. Odbudowa kraju po zniszczeniach wojennych pozwoliła na
rozbudowę struktur archeologii polskiej. W całym okresie socjalistycznym
archeologia była postrzegana przez polskie władze państwowe, jako
instrument w walce ideologicznej prowadzonej z przedstawicielami
rewizjonizmu niemieckiego, a niekiedy stawała się argumentem w
dyskusjach z naszym wschodnim sąsiadem. Szczególne znaczenie miało
propagowanie wyników prac archeologicznych na tzw. ziemiach odzyskanych
w procesie stabilizacji etnicznej i odradzania się świadomości narodowej
na tych terenach. Ukoronowaniem procesu budowy nowej struktury
archeologicznej w Polsce było powołanie w 1953 r. w ramach Polskiej
Akademii Nauk Instytutu Historii Kultury Materialnej (dzisiejszy
Instytut Archeologii i Etnologii). Zainteresowanie Państwa zagadnieniami
archeologicznymi, pomijając przytoczone wyżej przyczyny, spowodowało
dynamiczny rozwój badań. W ich efekcie odsłonięte zostały skrywane do
tej pory pod ziemią relikty przeszłości Opola, Wrocławia, Strzelna,
Wolina, itd. Prace archeologiczne prowadzone były również w ramach
odbudowy leżących w gruzach miast polskich. Jest to paradoksalne, ale
dzięki zniszczeniom substancji architektonicznej spowodowanym
działaniami wojennymi przed archeologami pojawiła się rzadka szansa w
miarę kompleksowego przebadania aglomeracji miejskich. W ten sposób
sięgnięto do korzeni Gdańska, Szczecina, Poznania czy Warszawy.
Szczególną intensyfikację prac spowodowały przygotowania do obchodów
tysiąclecia państwa polskiego. Objęcie mecenatem Państwa badań
archeologicznych prowadzonych w ramach programu millenium zaowocowało
szeroką gamą odkryć w czołowych ośrodkach państwa piastowskiego –
Kruszwicy, Gnieźnie, Poznaniu czy Lednicy. Zmiany
ustrojowo-ideologiczne, jakie zaszły w Polsce po 1945 roku wymagały
korekty obowiązujących do tej pory przepisów również w dziedzinie dóbr
kultury. Została zmieniona ustawa obowiązująca od 1928 r. i uchwalona
przez sejm w 1962 r. ustawa o ochronie dóbr kultury i o muzeach. Dzięki
ujętym w niej rozwiązaniom powstał dział administracji wyspecjalizowanej
w ochronie zabytków, w tym archeologicznych, działającej na szczeblu
centralnym i wojewódzkim. Jednocześnie uzbrojono go w szerokie
uprawnienia pozwalające na prowadzenie skutecznej ochrony. Dotyczyło to
również zabytków archeologicznych. W efekcie badania archeologiczne
prowadzone były już nie tylko w oparciu o programy badawcze, ale również
na mocy decyzji administracyjnej właściwego terytorialnie Wojewódzkiego
Konserwatora Zabytków wobec wystąpienia zagrożenia inwestycją. Niestety,
ustawodawca w jednoznaczny sposób nie określił źródła finansowania badań
ratowniczych. Pomimo to w drodze kompromisu konserwatorom udawało się
uzyskać niejednokrotnie finansowanie prac ratowniczych ze źródeł
inwestorskich. Takie uregulowania prawne spowodowały, że obok placówek
naukowo-badawczych i dydaktycznych powstały, w ramach przedsiębiorstwa
państwowego Pracownie Konserwacji Zabytków, Pracownie Archeologiczne
realizujące prace ratownicze na zasadach komercyjnych. Umożliwiło to
również zwiększenie pola ochrony i podniosło jej skuteczność.
Gruntowne przeobrażenia, jakie nastąpiły w Polsce po 1989 r., a
szczególnie związany z nimi boom inwestycyjny, spowodowały, że przed
konserwatorstwem archeologicznym stanęły do rozwiązania problemy, z
jakimi kraje Europy Zachodniej borykały się już od lat
siedemdziesiątych. Stało się bowiem jasne, że ochrona dóbr kultury, w
tym i archeologicznych nie może powodować zahamowania rozwoju
społeczno-gospodarczego kraju. Z drugiej jednak strony konieczność
sprawowania takiej ochrony jest oczywista i wynika zarówno z przepisów
obowiązujących w Unii Europejskiej, jak i z treści pojęcia dziedzictwa
kulturowego ludzkości. W takim kontekście całe środowisko archeologiczne
stanęło przed koniecznością dostosowania się do panujących warunków i
wypracowania mądrego kompromisu. Pojawiły się wprawdzie głosy, będące
nieprzemyślanym naśladownictwem niektórych poglądów prezentowanych
głównie przez archeologów anglosaskich, nawołujące do bezkompromisowego
podejścia do kwestii ochrony archeologicznych dóbr kultury, ale należą
one do rzadkości. Nowa sytuacja musiała również wpłynąć na organizację
polskich struktur archeologicznych. W obliczu wielkich inwestycji,
takich jak np. budowa gazociągu tranzytowego czy autostrad płatnych,
nastąpiła konsolidacja środowisk regionalnych wokół wiodących placówek
archeologicznych. W efekcie Wojewódzcy Konserwatorzy Zabytków uzyskali
pomoc merytoryczną w procesie realizacji ochrony pozwalającą na jej
bezpośrednie wykonywanie, a inwestorzy właściwego realizatora działań
ujętych w decyzji administracyjnej. Taka sytuacja zapobiegła również
rozdrobnieniu prac ratowniczych i groźbie nie publikowania ich wyników.
Wywołało to również potrzebę modyfikacji obowiązujących przepisów
prawnych, jak również konieczność szukania nowych rozwiązań systemowych.
Prekursorskie w tej materii były działania na rzecz ochrony zabytków
archeologicznych w ramach inwestycji budowy Gazociągu Tranzytowego
podjęte przez EuRoPol Gaz S.A. Dzięki nim stało się możliwe wypracowanie
rozwiązań kompromisowych pozwalających na pogodzenie obowiązków służb
konserwatorskich, środowisk badawczych i interesu inwestora w taki
sposób, iż ponownie zaczęło funkcjonować na świecie określenie polskiej
szkoły konserwatorstwa archeologicznego odbierane przez światowe gremia
w jak najbardziej pozytywnym świetle.
Niezwykle istotne dla wspomnianych działań stało się uchwalenie przez
sejm ustawy z dnia 27 października 1994 r. o autostradach płatnych oraz
aktów wykonawczych do ustawy (rozporządzenie Ministra Ochrony
Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa z dnia 5 czerwca 1995 r.) i
idące za tym przyjęcie programu budowy autostrad i dróg szybkiego ruchu
w Polsce. Przewidywana budowa 2300 km pasa drogowego autostrad, a także
dróg ekspresowych, stanowią zagrożenie dla kilkunastu tysięcy stanowisk
archeologicznych. Stan ten wymuszał zorganizowanie programu ratowniczych
badań archeologicznych na niespotykaną dotąd skalę. Zgodnie z
obowiązującymi w Polsce przepisami, żadne ze stanowisk archeologicznych
(traktowanych w rozumieniu obowiązującej obecnie ustawy z dnia 23 lipca
2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami expresis verbis jako
zabytek) nie może zostać skazane na bezpowrotne zniszczenie,
pozostawione bez uprzedniego zbadania i zadokumentowania zgodnie z
przyjętymi w nauce zasadami. Obowiązujące, w chwili przyjęcia
wspomnianej wyżej ustawy, przepisy dotyczące ochrony dóbr kultury
(ustawa z dnia 15 lutego 1962 r. o ochronie dóbr kultury) były już
przestarzałe, stąd też konieczne stało się wprowadzenie odpowiednich
zapisów w "ustawie autostradowej". Po raz pierwszy zasada nakładająca na
inwestora obowiązek pokrywania kosztów związanych z ratowniczymi
badaniami archeologicznymi i opracowaniem ich wyników, znalazła
bezpośrednie usankcjonowanie prawne. Istotne w tym przypadku jest, że
również po raz pierwszy działania ratownicze w stosunku do zabytków
archeologicznych potraktowano kompleksowo nie rozdzielając sfery
bezpośredniego pozyskiwania źródeł (badania terenowe) od ich aspektu
naukowo-społecznego (opracowanie wyników badań). Fakt ten spowodował, iż
zastosowane w Polsce rozwiązania stały się wzorcowymi dla innych krajów.
Przyjęcie odpowiednich rozwiązań prawnych pociągnęło za sobą opracowanie
nowych rozwiązań systemowych. Wychodząc naprzeciw środowisku "drogowemu"
z dniem 25 września 1995 r. Minister Kultury i Sztuki powołał nową
narodową instytucje kultury Ośrodek Ratowniczych Badań Archeologicznych.
Jej podstawowym zadaniem była, przy współpracy z Agencją Budowy i
Eksploatacji Autostrad, opracowanie, organizacja i wdrożenie systemu
działań ochronnych w stosunku do zabytków archeologicznych zagrożonych
planowaną inwestycją. W efekcie sformułowany został Ogólnopolski Program
Ochrony Archeologicznych Dóbr Kultury Zagrożonych Budową Autostrad
Płatnych i jest realizowany do dziś. Znaczącym elementem w realizacji
programu, eliminującym początkowe nieporozumienia i konflikty było
stworzenie w ramach struktury ABiEA komórki archeologicznej
koordynującej z jej ramienia współpracę z ORBA oraz działania
programowe. Program ma także aspekt ekonomiczno-społeczny. Jego
realizacja zapewnia bowiem miejsca pracy nie tylko dla całej rzeszy
archeologów, ale również pozwala znaleźć czasowe zatrudnienie dla
bezrobotnych pracujących na wykopaliskach w charakterze pracowników
fizycznych i personelu pomocniczego. W wyniku jego realizacji
przebadano, a tym samym ocalono przed zniszczeniem, i upubliczniono 402
stanowiska archeologiczne o łącznej powierzchni 55 576 arów. W prace
badawcze zaangażowane są wszystkie duże instytucje archeologiczne,
muzea, instytuty PAN oraz instytuty uniwersyteckie.
Dziewięcioletnie doświadczenia wynikające z jego realizacji wykorzystano
podczas reformy systemu ochrony zabytków w Polsce, jaki nastąpił w 2002
r. Dotychczasowy Ośrodek Ratowniczych Badań Archeologicznych,
ukierunkowany wyłącznie na badania autostradowe, przekształcony został w
Ośrodek Ochrony Dziedzictwa Archeologicznego. Do jego zadań należy
realizacja polityki Państwa w zakresie ochrony dziedzictwa
archeologicznego, organizacja wszelkich ratowniczych badań
archeologicznych, opracowywanie i wdrażanie nowych metod ochrony oraz
oddziaływanie w kierunku budowania społecznej świadomości potrzeby
ochrony najdawniejszego dziedzictwa.

Podział regionalny
uczestnictwa w realizacji programu autostradowego
Pomorze
Muzeum Archeologiczne w Gdańsku: 42 stanowiska; 10 060 arów
Instytut Archeologii Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika
w Toruniu: 37 stanowisk; 4 442 ary
Wielkopolska
Fundacja Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu:
122 stanowiska; 19 904 ary
Muzeum Archeologiczne w Gdańsku: 26 stanowisk; 1 267 arów
Polska Środkowa i Kujawy
Fundacja Badań Archeologicznych
im. Profesora Konrada Jażdżewskiego
skupiająca środowisko naukowe Łodzi: 29 stanowisk; 7 048 arów
Śląsk
Instytut Polskiej Akademii Nauk Oddział we Wrocławiu:
92 stanowiska; 7 950 arów |