Archeologiczne badania ratownicze w programie budowy autostrad
- Szczegóły
- Opublikowano: poniedziałek, 25, lipiec 2011 13:24
- Rafał Maciszewski
Zabytki archeologiczne, zarówno te nieruchome będące odciśniętymi i utrwalonymi w ziemi świadectwami rozwoju kulturowego człowieka, jak i związane z nimi przedmioty, są w praktyce jedynym świadectwem i źródłem poznania wspólnej przeszłości. Źródłem niezwykle ulotnym i podatnym na zniszczenia poprzez swoją "ukrytość". Stąd też większość państw, w poczuciu wagi własnej przeszłości i ogólnie pojętego dziedzictwa kulturowego ludzkości, objęło je rygorystycznie egzekwowaną ochroną.
Kraje europejskie, szczególnie dotknięte skutkami I i II wojny światowej świadome, że dziedzictwo archeologiczne ma zasadnicze znaczenie dla wiedzy o historii ludzkości; potwierdzając, że europejskie dziedzictwo archeologiczne, stanowiące dowód pradawnej historii, jest poważnie zagrożone zniszczeniem z powodu wzrastającej liczby projektów zagospodarowania przestrzennego, zagrożeń naturalnych, nielegalnych lub nienaukowych wykopalisk i niewystarczającej świadomości publicznej przyjęły 16 stycznia 1992 r. w La Valetta Europejską Konwencję o ochronie dziedzictwa archeologicznego* nakładającą na sygnatariuszy obowiązek objęcia przez państwo ochroną reliktów dziedzictwa archeologicznego oraz właściwego kształtowania prawa w celu tej ochrony.
Uznanie przez państwa członkowskie Rady Europy oraz inne państwa tzw. Strony Europejskiej Konwencji Kulturalnej archeologicznych dóbr kultury za wspólne dziedzictwo podkreśla wagę, jaką przykłada się do ich znaczenia dla podstawowej wiedzy o dziejach ludzkości. Wiedza ta jest niezwykle istotna z punktu widzenia społecznego, gdyż wzmaga i jednocześnie kształtuje poczucie własnej tożsamości narodowej i kulturowej. Nie może bowiem istnieć naród bez własnej historii, pozbawiony świadomości ciągłości społeczno-historycznej. Odkrycia archeologiczne wzmagają przy tym i stymulują poczucie własnej jedności i odrębności zarówno w odniesieniu do całych społeczeństw, jak i społeczności lokalnych i są ważnym elementem w procesie zapobiegania unifikacji kulturowej, a co za tym idzie wynarodowieniu. Z drugiej strony stanowią niezwykle ważny instrument pozwalający na weryfikację i odmitologizowanie historii. Warto przypomnieć, że bez badań archeologicznych nie znana byłaby historia starożytnego Bliskiego Wschodu, a wiele narodów pojawiłoby się na scenie dziejowej na zasadzie deux ex machina. Takie miasta jak Babilon, Suza, Jerycho czy Troja istniały by tylko jako wymysł poety i mit starotestamentowy. Również teoria darwinowska pozostałaby tylko teorią gdyby nie odkrycia szczątków kostnych istot praludzkich pozwalające na ustalenie cyklu rozwojowego naszego gatunku począwszy od formy australopitecus a na homo sapiens sapiens, czyli człowieku współczesnym skończywszy.
Polskie środowisko naukowo-konserwatorskie należy do prekursorów w dziedzinie ochrony zabytków archeologicznych. Już w 1853 r. pod jego naciskiem w Galicji zostaje zorganizowana państwowa opieka nad zabytkami prehistorycznymi. Jest to ewenement w skali światowej i milowy krok w rozwoju konserwatorstwa archeologicznego. Inną formą ochrony formalno-prawnej dziedzictwa archeologicznego było uchwalenie przez Sejm Pruski, pod wpływem starań inteligencji polskiej w Wielkopolsce, ustawy zezwalającej na prowadzenie badań wykopaliskowych tylko tym osobom, które posiadały odpowiednie przygotowanie naukowe.
Po odzyskaniu niepodległości nastąpiła silna aktywizacja polskich środowisk naukowych i konserwatorskich. Była on w dużej mierze zdeterminowana koniecznością przeciwstawienia się doktrynie pangermańskości kultury europejskiej głoszonej przez szkołę niemiecką. W związku z tym powstała konieczność prowadzenia badań archeologicznych na szeroką skalę w ramach programów przekrojowych, koncentrujących się na zagadnieniach etniczno – kulturowych na przestrzeni wieków. Badania te przyniosły nadspodziewane efekty i doprowadziły do gwałtownego poszerzenia spektrum wiedzy o przedhistorycznej przeszłości ziem polskich. Szczególne znaczenie miały pogłębione studia nad kulturą łużycką ukoronowane odkryciem w 1933 roku osady w Biskupinie oraz prekursorskie studia i programy badawcze nad początkami państwa polskiego. Przyniosły one zdumiewające odkrycia na terenie Gniezna (badania od 1936 r.) i Poznania (badania od 1938 r.), które pozwoliły na obalenie mitu o prymitywizmie cech kultury wczesnosłowiańskiej na naszych ziemiach w stosunku do obszarów na zachód od Odry. Między innymi działalność ta doprowadziła do uchwalenia ustawy z dnia 6 marca 1928 r. o opiece nad zabytkami podparta rozporządzeniem z dnia 17 lipca 1928 r. Ministra Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego o prowadzeniu rejestru zabytków. W owym czasie były to jedne z najnowocześniejszych rozwiązań legislacyjnych w tej materii w Europie. Doniosłe znaczenie dla polskiego konserwatorstwa archeologicznego miało powołanie w 1920 r. Państwowego Grona Konserwatorów Archeologicznych. Fakt ten stanowił urzeczywistnienie idei ochrony Państwa nad archeologicznymi dobrami kultury. Ośmioletnia działalność PGKA spowodowała, obok realizacji zadań statutowych, ustabilizowanie się sytuacji formalnoprawnej ochrony archeologicznych dóbr kultury i wypracowanie metod działania konserwatorskiego w tym zakresie. Zainicjowano i systematycznie przeprowadzano w tym czasie inwentaryzację stanowisk archeologicznych. Podjęto kilka tysięcy badań archeologicznych na stanowiskach zagrożonych zniszczeniem. Dało to w efekcie odkrycia, które pozwoliły na znaczne poszerzenie spectrum wiedzy o czasach przedhistorycznych na ziemiach polskich. W 1928 r. PGKZ uległo likwidacji, a jego agendy zostały włączone w świeżo powstałe Państwowe Muzeum Archeologiczne z siedzibą w Warszawie. PMA miało pełnić rolę centralnej instytucji łączącej w sobie cechy placówki muzealnej, ośrodka naukowo-badawczego oraz instytucji konserwatorskiej. Wybuch II wojny światowej ze zrozumiałych względów zahamował rozwój polskiej archeologii i konserwatorstwa archeologicznego. Odbudowa kraju po zniszczeniach wojennych pozwoliła na rozbudowę struktur archeologii polskiej. W całym okresie socjalistycznym archeologia była postrzegana przez polskie władze państwowe, jako instrument w walce ideologicznej prowadzonej z przedstawicielami rewizjonizmu niemieckiego, a niekiedy stawała się argumentem w dyskusjach z naszym wschodnim sąsiadem. Szczególne znaczenie miało propagowanie wyników prac archeologicznych na tzw. ziemiach odzyskanych w procesie stabilizacji etnicznej i odradzania się świadomości narodowej na tych terenach. Ukoronowaniem procesu budowy nowej struktury archeologicznej w Polsce było powołanie w 1953 r. w ramach Polskiej Akademii Nauk Instytutu Historii Kultury Materialnej (dzisiejszy Instytut Archeologii i Etnologii). Zainteresowanie Państwa zagadnieniami archeologicznymi, pomijając przytoczone wyżej przyczyny, spowodowało dynamiczny rozwój badań. W ich efekcie odsłonięte zostały skrywane do tej pory pod ziemią relikty przeszłości Opola, Wrocławia, Strzelna, Wolina, itd. Prace archeologiczne prowadzone były również w ramach odbudowy leżących w gruzach miast polskich. Jest to paradoksalne, ale dzięki zniszczeniom substancji architektonicznej spowodowanym działaniami wojennymi przed archeologami pojawiła się rzadka szansa w miarę kompleksowego przebadania aglomeracji miejskich. W ten sposób sięgnięto do korzeni Gdańska, Szczecina, Poznania czy Warszawy. Szczególną intensyfikację prac spowodowały przygotowania do obchodów tysiąclecia państwa polskiego. Objęcie mecenatem Państwa badań archeologicznych prowadzonych w ramach programu millenium zaowocowało szeroką gamą odkryć w czołowych ośrodkach państwa piastowskiego – Kruszwicy, Gnieźnie, Poznaniu czy Lednicy. Zmiany ustrojowo-ideologiczne, jakie zaszły w Polsce po 1945 roku wymagały korekty obowiązujących do tej pory przepisów również w dziedzinie dóbr kultury. Została zmieniona ustawa obowiązująca od 1928 r. i uchwalona przez sejm w 1962 r. ustawa o ochronie dóbr kultury i o muzeach. Dzięki ujętym w niej rozwiązaniom powstał dział administracji wyspecjalizowanej w ochronie zabytków, w tym archeologicznych, działającej na szczeblu centralnym i wojewódzkim. Jednocześnie uzbrojono go w szerokie uprawnienia pozwalające na prowadzenie skutecznej ochrony. Dotyczyło to również zabytków archeologicznych. W efekcie badania archeologiczne prowadzone były już nie tylko w oparciu o programy badawcze, ale również na mocy decyzji administracyjnej właściwego terytorialnie Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków wobec wystąpienia zagrożenia inwestycją. Niestety, ustawodawca w jednoznaczny sposób nie określił źródła finansowania badań ratowniczych. Pomimo to w drodze kompromisu konserwatorom udawało się uzyskać niejednokrotnie finansowanie prac ratowniczych ze źródeł inwestorskich. Takie uregulowania prawne spowodowały, że obok placówek naukowo-badawczych i dydaktycznych powstały, w ramach przedsiębiorstwa państwowego Pracownie Konserwacji Zabytków, Pracownie Archeologiczne realizujące prace ratownicze na zasadach komercyjnych. Umożliwiło to również zwiększenie pola ochrony i podniosło jej skuteczność.
Gruntowne przeobrażenia, jakie nastąpiły w Polsce po 1989 r., a szczególnie związany z nimi boom inwestycyjny, spowodowały, że przed konserwatorstwem archeologicznym stanęły do rozwiązania problemy, z jakimi kraje Europy Zachodniej borykały się już od lat siedemdziesiątych. Stało się bowiem jasne, że ochrona dóbr kultury, w tym i archeologicznych nie może powodować zahamowania rozwoju społeczno-gospodarczego kraju. Z drugiej jednak strony konieczność sprawowania takiej ochrony jest oczywista i wynika zarówno z przepisów obowiązujących w Unii Europejskiej, jak i z treści pojęcia dziedzictwa kulturowego ludzkości. W takim kontekście całe środowisko archeologiczne stanęło przed koniecznością dostosowania się do panujących warunków i wypracowania mądrego kompromisu. Pojawiły się wprawdzie głosy, będące nieprzemyślanym naśladownictwem niektórych poglądów prezentowanych głównie przez archeologów anglosaskich, nawołujące do bezkompromisowego podejścia do kwestii ochrony archeologicznych dóbr kultury, ale należą one do rzadkości. Nowa sytuacja musiała również wpłynąć na organizację polskich struktur archeologicznych. W obliczu wielkich inwestycji, takich jak np. budowa gazociągu tranzytowego czy autostrad płatnych, nastąpiła konsolidacja środowisk regionalnych wokół wiodących placówek archeologicznych. W efekcie Wojewódzcy Konserwatorzy Zabytków uzyskali pomoc merytoryczną w procesie realizacji ochrony pozwalającą na jej bezpośrednie wykonywanie, a inwestorzy właściwego realizatora działań ujętych w decyzji administracyjnej. Taka sytuacja zapobiegła również rozdrobnieniu prac ratowniczych i groźbie nie publikowania ich wyników. Wywołało to również potrzebę modyfikacji obowiązujących przepisów prawnych, jak również konieczność szukania nowych rozwiązań systemowych. Prekursorskie w tej materii były działania na rzecz ochrony zabytków archeologicznych w ramach inwestycji budowy Gazociągu Tranzytowego podjęte przez EuRoPol Gaz S.A. Dzięki nim stało się możliwe wypracowanie rozwiązań kompromisowych pozwalających na pogodzenie obowiązków służb konserwatorskich, środowisk badawczych i interesu inwestora w taki sposób, iż ponownie zaczęło funkcjonować na świecie określenie polskiej szkoły konserwatorstwa archeologicznego odbierane przez światowe gremia w jak najbardziej pozytywnym świetle.
Niezwykle istotne dla wspomnianych działań stało się uchwalenie przez sejm ustawy z dnia 27 października 1994 r. o autostradach płatnych oraz aktów wykonawczych do ustawy (rozporządzenie Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa z dnia 5 czerwca 1995 r.) i idące za tym przyjęcie programu budowy autostrad i dróg szybkiego ruchu w Polsce. Przewidywana budowa 2300 km pasa drogowego autostrad, a także dróg ekspresowych, stanowią zagrożenie dla kilkunastu tysięcy stanowisk archeologicznych. Stan ten wymuszał zorganizowanie programu ratowniczych badań archeologicznych na niespotykaną dotąd skalę. Zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami, żadne ze stanowisk archeologicznych (traktowanych w rozumieniu obowiązującej obecnie ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami expresis verbis jako zabytek) nie może zostać skazane na bezpowrotne zniszczenie, pozostawione bez uprzedniego zbadania i zadokumentowania zgodnie z przyjętymi w nauce zasadami. Obowiązujące, w chwili przyjęcia wspomnianej wyżej ustawy, przepisy dotyczące ochrony dóbr kultury (ustawa z dnia 15 lutego 1962 r. o ochronie dóbr kultury) były już przestarzałe, stąd też konieczne stało się wprowadzenie odpowiednich zapisów w "ustawie autostradowej". Po raz pierwszy zasada nakładająca na inwestora obowiązek pokrywania kosztów związanych z ratowniczymi badaniami archeologicznymi i opracowaniem ich wyników, znalazła bezpośrednie usankcjonowanie prawne. Istotne w tym przypadku jest, że również po raz pierwszy działania ratownicze w stosunku do zabytków archeologicznych potraktowano kompleksowo nie rozdzielając sfery bezpośredniego pozyskiwania źródeł (badania terenowe) od ich aspektu naukowo-społecznego (opracowanie wyników badań). Fakt ten spowodował, iż zastosowane w Polsce rozwiązania stały się wzorcowymi dla innych krajów.
Przyjęcie odpowiednich rozwiązań prawnych pociągnęło za sobą opracowanie nowych rozwiązań systemowych. Wychodząc naprzeciw środowisku "drogowemu" z dniem 25 września 1995 r. Minister Kultury i Sztuki powołał nową narodową instytucje kultury Ośrodek Ratowniczych Badań Archeologicznych. Jej podstawowym zadaniem była, przy współpracy z Agencją Budowy i Eksploatacji Autostrad, opracowanie, organizacja i wdrożenie systemu działań ochronnych w stosunku do zabytków archeologicznych zagrożonych planowaną inwestycją. W efekcie sformułowany został Ogólnopolski Program Ochrony Archeologicznych Dóbr Kultury Zagrożonych Budową Autostrad Płatnych i jest realizowany do dziś. Znaczącym elementem w realizacji programu, eliminującym początkowe nieporozumienia i konflikty było stworzenie w ramach struktury ABiEA komórki archeologicznej koordynującej z jej ramienia współpracę z ORBA oraz działania programowe. Program ma także aspekt ekonomiczno-społeczny. Jego realizacja zapewnia bowiem miejsca pracy nie tylko dla całej rzeszy archeologów, ale również pozwala znaleźć czasowe zatrudnienie dla bezrobotnych pracujących na wykopaliskach w charakterze pracowników fizycznych i personelu pomocniczego. W wyniku jego realizacji przebadano, a tym samym ocalono przed zniszczeniem, i upubliczniono 402 stanowiska archeologiczne o łącznej powierzchni 55 576 arów. W prace badawcze zaangażowane są wszystkie duże instytucje archeologiczne, muzea, instytuty PAN oraz instytuty uniwersyteckie.
Dziewięcioletnie doświadczenia wynikające z jego realizacji wykorzystano podczas reformy systemu ochrony zabytków w Polsce, jaki nastąpił w 2002 r. Dotychczasowy Ośrodek Ratowniczych Badań Archeologicznych, ukierunkowany wyłącznie na badania autostradowe, przekształcony został w Ośrodek Ochrony Dziedzictwa Archeologicznego. Do jego zadań należy realizacja polityki Państwa w zakresie ochrony dziedzictwa archeologicznego, organizacja wszelkich ratowniczych badań archeologicznych, opracowywanie i wdrażanie nowych metod ochrony oraz oddziaływanie w kierunku budowania społecznej świadomości potrzeby ochrony najdawniejszego dziedzictwa.
Podział regionalny uczestnictwa w realizacji programu autostradowego
Pomorze
Muzeum Archeologiczne w Gdańsku: 42 stanowiska; 10 060 arów
Instytut Archeologii Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika
w Toruniu: 37 stanowisk; 4 442 ary
Wielkopolska
Fundacja Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu:
122 stanowiska; 19 904 ary
Muzeum Archeologiczne w Gdańsku: 26 stanowisk; 1 267 arów
Polska Środkowa i Kujawy
Fundacja Badań Archeologicznych
im. Profesora Konrada Jażdżewskiego
skupiająca środowisko naukowe Łodzi: 29 stanowisk; 7 048 arów
Śląsk
Instytut Polskiej Akademii Nauk Oddział we Wrocławiu:
92 stanowiska; 7 950 arów
"ARCHEOLOGIA ŻYWA" Nr 1-2 (27-28)2004

Please wait...